Świat zrobił się beżowy. Przypadek czy potrzeba?

Coraz częściej widzimy to samo zjawisko wokół siebie. Ubrania w beżach, szarościach i złamanych bielach. Samochody czarne, srebrne, neutralne. Wnętrza mieszkań utrzymane w spokojnych paletach. To już nie chwilowa moda, ale wyraźna zmiana estetyczna, która obejmuje wiele obszarów życia.

Pojawia się pytanie – czy to znak, że świat staje się „bez koloru”? Czy raczej naturalna odpowiedź na nadmiar bodźców, hałas i tempo, w jakim dziś żyjemy?

Żyjemy w świecie pełnym informacji, ekranów, reklam i pośpiechu. Układ nerwowy jest stale pobudzany. W takich warunkach organizm zaczyna szukać przestrzeni, w której może się wycofać, uspokoić i odpocząć.

Stonowane kolory działają jak wizualny azyl. Nie atakują wzroku. Nie wymagają ciągłego przetwarzania. Nie konkurują z myślami.

Badania z zakresu psychologii koloru pokazują, że odcień, jasność i nasycenie barw realnie wpływają na nastrój i poziom pobudzenia. Kolory spokojniejsze i mniej nasycone częściej sprzyjają wyciszeniu, natomiast intensywne – podnoszą napięcie.

Dlatego dla wielu osób neutralne, stonowane wnętrze staje się miejscem, które pozwala zdjąć z siebie nadmiar bodźców.

W naturze intensywne kolory pojawiają się rzadko i punktowo – w kwiatach, owocach, detalach. Większość krajobrazu tworzą barwy ziemi, kamienia, liści, kory, nieba i wody – kolory złamane, przygaszone, spokojne. To ta sama zasada, którą stosuje się w projektowaniu wnętrz: spokojna baza i przemyślane akcenty.

Badania nad odbiorem przestrzeni pokazują, że wnętrza o spokojniejszych barwach są częściej postrzegane jako bardziej komfortowe i sprzyjające relaksowi, natomiast bardzo nasycone kolory mogą męczyć przy dłuższym przebywaniu.

Jednak sam kolor nie wystarczy. Beżowe wnętrze może być kojące, ale może też być chłodne i „puste”. Różnicę tworzą światło, materiały, faktury i proporcje. Ten sam odcień beżu na plastiku i betonie będzie odbierany zupełnie inaczej niż na drewnie, lnie czy glinie bo to nie sam kolor uspokaja.

Nie każdy czuje się dobrze w neutralnych paletach. Kolory również mogą być kojące jeśli są naturalne, zgaszone, głębokie. W naturze spotykamy przydymione czerwienie, ziemiste żółcie, zgaszone błękity i szlachetne zielenie. Rzadko natomiast widzimy kolory neonowe i „syntetycznie czyste”.

To różnica, którą ciało bardzo dobrze odczuwa. Badania prowadzone w realnych przestrzeniach pokazują, że nadmiernie nasycone barwy mogą zwiększać napięcie i obniżać komfort, podczas gdy barwy neutralne sprzyjają stabilniejszemu nastrojowi i koncentracji.

Przez tysiące lat człowiek korzystał z barwników roślinnych, mineralnych i ziemnych. Kolory były nieregularne, spokojnie nasycone, naturalne. Dopiero rozwój chemii pigmentów w XIX i XX wieku pozwolił tworzyć kolory, których środowisko naturalne wcześniej nie znało.

Układ nerwowy człowieka rozwijał się wśród ziemi, roślin, ognia, kamienia i wody. Nie był przygotowany na czyste, świecące, syntetyczne barwy. Dlatego bardzo intensywne kolory bywają odbierane jako silny bodziec wymagający większej czujności.

Nie chodzi o rezygnację z koloru. Chodzi o proporcję i świadomość. Im bardziej barwa przypomina kolor ziemi, drewna, kamienia czy liścia, tym łagodniej jest odbierana. Im bardziej jest syntetyczna i neonowa, tym trudniej o poczucie spokoju.

Jedni w kolorowych wnętrzach czują energię, inni zmęczenie. Jedni w beżu odnajdują ciszę, inni pustkę. Obie reakcje są prawdziwe. Kluczem nie jest „beż albo kolor”, lecz dopasowanie przestrzeni do wrażliwości osoby, która w niej żyje.

Dlatego w projektach zawsze zaczynam od bazy kolorystycznej dopasowanej do człowieka i jego codzienności, a dopiero potem wprowadzam akcenty.

Dom niezależnie od palety barw powinien dawać poczucie oddechu, bezpieczeństwa i bycia u siebie. Kolor nie jest celem. Jest narzędziem. 🤍🌿

 Dla dociekliwych (jak ja) poniżej wklejam kilka przykładowych badań naukowych mówiących więcej na temat wpływu kolorów i ich nasycenia na psychikę człowieka:

Elliot, A.J., Maier, M.A. Color and Psychological Functioning: A Review of Theoretical and Empirical Work. Psychological Bulletin, 2014.- Obszerna analiza badań pokazująca, że kolor, jego jasność i nasycenie mają realny wpływ na nastrój, poziom pobudzenia, koncentrację i reakcje emocjonalne.

Yildirim, K., Cagatay, K., Ayalp, N. Effect of Wall Colour on the Perception of Interior Spaces. Indoor and Built Environment, 2011.- Badanie porównujące odbiór wnętrz w kolorach intensywnych i stonowanych. Wnętrza o spokojniejszych barwach były częściej oceniane jako bardziej relaksujące, przyjazne i komfortowe do dłuższego przebywania.

Costa, M., Frumento, S., Nese, M., Predieri, I. Interior Color and Psychological Functioning in a University Workspace. Frontiers in Psychology, 2018.- Badania przeprowadzone w realnym środowisku użytkowym wykazały, że nadmiernie nasycone kolory mogą zwiększać napięcie i obniżać komfort psychiczny, natomiast barwy neutralne sprzyjają stabilniejszemu nastrojowi i koncentracji.

Podobne wpisy